piątek, 21 maja 2010

Frank Gehry i jego architektura


Jako mieszkaniec m. Łodzi pozwolę sobię dzisiaj na odrobinę lokalnego patriotyzmu, któe to uczucie mimo wdiocznych na każdym kroku sypiących sie na akwąłki kamienic, jednak przepełnia mnie od środka :) Na całe szczęście, pośród ruin powstało wiele pięknych budynków, wiele zrewitalizowano, a wiele ma jeszcze szansę powstać, choć patrząc na obecną politykę władz samorządowych, marzenia powoli obracają się w niebyt, o tym częściowo dzisiaj, a pełniej kiedyś w jakimś osobnym poście poświeconym mam nadzieję bardziej łódzkiej architekturze niż polityce.



Frank Owen Gehry - amerykański światowej renomy architekt polsko-żydowskiego pochodzenia (jego dziadkowie pochowani sa na łódzkim cmentarzu żydowskim, matka również jest polką). Urodził się w 1929 roku w Toronto. Jako 18latek wyjechał do Kalifornii by studiować na University of Southern California. Studia skońzzył w roku 1954, a od 1962 prowadzi własne biuro architektoniczne w Los Angeles.

Jego architektura wyróznią się falsitymi kształtami i mocno poczhyłymi piowierzchniami, co sprawia ze budynki zdają się na naszych oczach walić zmierzać ku upadkowi - grawitacja im jendka niestarszna ;) Eksperymetuje również jeśłi chodzi o zestawienia kolorytyczne i połaczenia różnorakich materiałów. Wszystki te czynniki sprawiają, że budowle wg projektu Gehry łamią wszelkie przyjęte standardy i wyróżniają się bardzo wyraźnie w infrastrukturze miast w których powstają.








Zaliczany jest pośród m.in. Libeskinda, Zumthora do czołówki światowych architektów. Podobnie jak oni jest zdobywcą najbardziej prestiżowej nagrody architektonicznej - nagrody Pitzkera. Podobnie również jak oni nawiedzał ostatnimi czasy Polskę badajac grunt pod ewentualne projekty. O ile Libeskind i Zumthor są pod tym względem na razie w fazie szukania inspiracji (w październiku 2009 na festiwalu designu Libeskind urodzony zresztą w łodzi ogłosił chęć współpracy z Polską, w tym Łodzią nad projektem Nowego Centrum Łodzi w okolicach Dworca Fabrycznego), o tyle projekt Gehry zdążył nabrać rumieńców, chodzi oczywiście o Camerimage Łódź Center, centrum filmowe pod banderą znanego festiwalu, któego inicjatywę budowy wyraził David Lynch. Budowla ta również znależć miała by się w okolicy Nowego Centrum (okolice Narutowicza). Poniżej zdjecia konceptu.





Niestety na dziś dzień wiemy już prawie na pewno, że Camrimage Center nie powstanie w Łodzi - prezes fundacji nadzorujacej projekt jak i cały festiwal marek Żydowicz został przez władze miasta zmusozny do przeniesienia swoich proejktów gdzie indziej. Chodzi o słynne już 250 milionów dofinansowania (czyli 50% z 500 mln szacowanych kosztów realizacji projektu), których władze nie chcą wyłożyć na realizację projektu. Niestety cała sprawa coraz bardziej i bardziej zdaje sie mieć wymair polityczny :(

Wielka szkoda, że poraz kolejny polityka i kłótnie o pieniądze zniweczą wielkie artystyczne przedsięwzięcie :(

Na koniec pewien żart odnośnie twórczości tego znakomitego architekta ;)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz